Robię średnio 8000 tyś km/mc. Jeżdziłem na Pirelkach, Dunlopach, Fuldzie, Michelinach ale to czego doświadczyłem na Conti podczas śniegu to sama adrenalina. Na suchym i mokrym opona wspaniała. Zwłaszcza przy takiej zimie jak do tej pory czyli bez śniegu. Na śniegu tragedia. Zero ciągu. Na podjazd pod dom musiałem po raz pierwszy w życiu zakładać łańcuchy (12% pochył). Być może opony węższe zachowują się lepiej na śniegu. Pod każdą ośnieżoną górkę wyjazd był niesamowitym przeżyciem. Wybuliło mi oponę z przodu po ataku na dziurę. Zmuszony byłem do wymiany. Założyłem NOKIANY WR 205/55/16 i nagle auto spokojnie podjechało pod dom nie mówiąc o pozostałych górkach. Po prostu CONTIEGO 790 w tym rozmiarze nie polecam do dużych samochodów
Nie wiem w jakich warunkach testowali je inni użytkownicy. Ja wiem jedno - więcej ich nie kupie! Może w mieście na odśnieżonych drogach jest dobra, ale w miejscach gdzie śniegu jest nieco więcej, opona zachowuje się beznadziejnie. Momentalnie się zapycha przez co prowadzenie jest prawie niemożliwe. Zatrzymanie się w jakiejś większej zaspie to w 99% zakopanie się na amen. Nie polecam nikomu kto jeździ sporo poza miastem. Zachowanie w suchych i mokrych warunkach (jesiennych) jest dobre. Opona dość cicha, niska ścieralność. Jednak w całości jako oponę zimową oceniam bardzo słabo. Szkoda pieniędzy. W mojej skali 4/10. Pozdrawiam i nie polecam.
Opona w kat. zimówka przereklamowana i to bardzo mocno. Kupiłem nowe. Na lodzie - tragedia, śnieg jeszcze jako tako - pod warunkiem że nie jest tzw. kopny i jest go mało, bo inaczej razem z oponkami jesteśmy zakopani. Na błocie pośniegowym przy lekkim wzniesieniu miały problem z ruszeniem. Dobrze odprowadzają wodę, na śliskiej drodze, w wodnych niespodziankach trzymają się dobrze. Oponki dobre na jesień i wiosne, w górach byłem bardzo rozczarowany. Łancuchy powinni dodawać gratis w kompl. Za rok wracam do Pirellek.
na suchym całkiem ok, na mokrym też w porządku ale śnieg to nie jest miejsce dla nich, o ile na niewielkim i rozjeżdżonym jakoś sobie radzą to na swieżym totalna katastrofa, jadąc nieodśnieżona zakopianką kilka dni temu juz widziałem się na barierce a wcale nie przesadzałem z prędkością, w porównaniu np. z pirelli snowsport są cichsze i bardziej komfortowe, podobne na suchym i mokrym ale na śniegu nie dorastaja pirelkom do pięt... niestety
W związku z tym, że mieszkam pod Tatrami i większą część zimy przychodzi mi jeździć po śniegu i lodzie zdecydowanie odradzam tę oponę do jazdy w naprawdę zimowych warunkach. Na świeżym śniegu poprostu katastrofa. O ile w każdych innych warunkach spisuje się dobrze to przy nawet niewielkim opadzie śniegu ciężko jest ruszyć nawet po płaskim.
Na sniegu zachowuje się bardzo dobrze przy temperaturach ok 0. Ponizej - 10 ubity snieg, lód, tragedia w porównaniu z Michelin. Dość gęsto ułożony bierznik sprawia że łatwo oblepia się błotem i zamarza, szczególnie w mieście. Doskonała do jazdy zimą po mokrych lub odśnieżonych drogach.
Jeździłem na tych gumkach ze 2 tyg po śniegu (bo tyle był jak kupiłem auto) więcej po asfalcie. Nie powiem żebym był specjalnie zadowolony. Czuć było delikatne uślizgi na zakrętach pomimo że opony z 2006 i ze "zdrowym" bieżnikiem. Wszystko okaże sie tej zimy:)
Spodziewałem się czegoś wiecej po tyh oponach, jestem zaskoczony zamieszczonymi tu komentarzami - wedlug mnie nie są one takie dobre. Bardzo ślisknie na świezym śniegu a na lodzie katastrofa! w samochodzie z tylnim napedem nie zdają egzaminu! Nie polecam!