po prostu kompletna cisza , jestem w szoku ,wczesniej jeżdziłem na Firestone i myślałem że są ciche ha ha - terar dopiero wiem co to jest cisza
Bardzo dobre opony za bardzo dobre pieniądze.
Szczerze polecam oponki godne polecenia !
Generalnie brak zastrzeżeń, ciche, dobrze trzymające na zakrętach,
Witam, opony doskonale spisują się, szczególnie dobrze radzą sobie w deszczu. Kupilem je sugerując się Waszymi opiniami i muszę przyznać, że był to świetny wybór. Po przejechanym sezonie mogę trochę o nich już powiedzieć. Uważam, że największą ich zaletą jest dobre odprowadzanie wody, radzą sobie na prawdę świetnie. Wykazują również dobrą przyczepność na suchej nawierzchni. Trzymanie na zakrętach prawidłowe. Ścieralność - po przejechaniu ok 15 tys. nie zauważyłem ubytku bieżnika. Opony uważam za godne polecenia. W tej cenie trudno o lepsze. Wcześniej jeździłem na michelin energy, ale GoodYear Duragrip wypada również bardzo dobrze. Nie ma wielkiej różnicy. Pozdrawiam.
Super. Naprawdę polecam.
Dobre jakościowo oponki. Podstawowa zaleta to bardzo dobra przyczepność zarówno na suchej jak i na mokrej nawieżchni.
Bardzo dobrze pokonuje kałuże trzyzma się nawierzchni zarówno suchej jak i mokrej,klei się do nawierzchni.jęździłem też po lodzie śniegu i błocie pośniegowym. Cena w oponeo jest niższa jak sklepach czy warszatach. Polecam Firmę Oponeo i opony Goodyear Duragrip
Witam. w końcu po całym sezonie mogę coś napisać i po przejechaniu 80 tys. km. Na suchym opona trzyma się drogi rewelacyjnie, żadnych pisków nawet przy szybko pokonywanych zakrętach w największe upały, poniżej 10 stopni na zakrętach charakterystycznie głośno szumi ale to w niczym nie przeszkadza chociaż jest wyraźnie głośniejsz niż przy wyższych temperaturach. nie ma tendencji do jakiś nieprzewidywalnych zachowań jak pełzania czy coś w tym stylu. Na mokrym też rewelacyjnie, co prawda mam abs ale zawsze miałem wrażenie że dużo szybciej zatrzymuję się niż mogłem sądzić i pod tym względem podczas deszczu pozwalam sobie na nich na dużo więcej niż inni (tak na marginesie pan astrą zaparkował mi latem po deszczu na zderzaku mając pretensje że nagle moje auto staneło w miejscu... dobrze że mam hak to nic się nie stało za to astra totalna porażka). gdy bieżnik zszedł do rozmiaru ok.4 - 5 milimetrów to stwierdzam że na koleinach z wodą dużo szybciej powstaje tzw. aquaplaning (jakoś tak to się nazywa) a mimo to nie wpływało to na zmianę toru jazdy. Komfort jazdy i hałas - zdecydowanie ciche i bezpieczne. Opory toczenia - uważam że są dobre czyli nie wpływają na zwiększenie ilości spalanego paliwa a wręcz przeciwnie.ścieralność- tutaj to jestem pod wrażeniem ponieważ pomimo tego że jeżdżę bardzo szybko i często po beznadziejnych drogach i jakiś szutrach to opony na przedniej osi napędowej wytrzymały 65 tys. km i wymieniłem je na takie same nowe ponieważ miały już ok. 2 - 3 mm, natomiast te na tyle są tam od początku i mają już 80000 i jeszcze 4 mm, więc do końca sezonu do 100 tys. się dokulają, a to jest wynik niesamowity. myślę że jak ktoś używa autka tylko do kościoła i dwa razy w roku na wyjazd z rodzinką 300 km. to ma te opony dożywotnio! Wygląd - bardzo atrakcyjny wzór bieżnika moim zdaniem ale to już całkowicie kwestia gustu. Co do jazdy w mrozie na śniegu i lodzie to nie mam pojęcia bo nie trafiłem na takie warunki. Posumowując po tak dużym przebiegu oponki są jak już pisałem dobre, doskonałe na suchym a jeszcze lepsze na mokrym, ścieralność to już wzorowa i zdecydowanie je polecam bo tak jak już pisałem na przednią oś kupiłem ponownie te same oponki aczkolwiek z indeksem h bo akurat jest na nie teraz promocja i oprócz tego że są robione w niemczech a nie w polsce to są aktualnie tańsze od tych z indeksem t. zrobiłem już na nich 15 tys. km przez ostatnie 5 tygodni i zachowują się tak samo aczkolwiek mam wrażenie że chyba szybciej się ścierają niż polskie... tylko to jeszcze za mały przebieg żeby to na 100% stwierdzić. to tyle co mogę obiktywnie napisać o tych oponkach.
Po przejechaniu 35000 kilometrów zostało mi może ze 4 mm bieżnika i starły się trzy razy szybciej niż polskie bo są wyraźnie bardziej miękkie, a co za tym idzie może i bezpieczniejsze bo się lepiej kleją do nawierzchni, więc w przyszłym sezonie za długo na nich nie poszaleję. tylne natomiast zmieniłem już na zimówki po przejechaniu 93000 kilometrów w tym roku na nich i zostało jeszcze ok 2 mm bieżnika ale już zostały sobie na przemiał w serwisie. jakie wnioski z tego, że podobnie jak powiedzmy proszek persil jest robiony i w polsce i w niemczech to mimo takiej samej nazwy i pudełka to jednak to nie to samo i róźnice widać w praniu na korzyść niemieckiego. odnosząc to do opon to niby to samo a jednak ścieralność inna więc należy podchodzić do wszystkich opinii z dystansem bo jak widać nie tylko nazwa ale i kraj produkcji jak pewnie też samochód i rozmiar opony nie jest bez znaczenia i dlatego każdy może to inaczej oceniać. ja następnym razem jak kupię to tylko polskie z mniejszym indeksem prędkości bo robię mnóstwo kilometrów a między krajowymi i niemieckimi nie potrafię określić różnicy oprócz trzy razy szybszego zużycia opon a skoro nie widać różnicy to po co kupować te bardziej miękkie...?