Opony jak za ta cenę godne polecenia.
Bardzo dobre opony cena = jakość. Na mokrej i suchej nawierzchni opony przewidywalne. Szybko się jednak ścierają, ale wiadomo coś za coś.
Witam kupiłem te oponki gdyż zimowki są idealne, niestety letnie typu H mają wady...Po pierwsze - hałas- są naprawdę głosne- nie wiem co popsuli kilka lat temu jeździłem na takich nokianach ( jeszcze finskich) i były idealne, cichutkie, a te niestety już przy 50 km na godzine pojawia się szum, niczym w tramwaju:( nieco cichnie dopiero powyżej 110 km/h... może mój egzemplarz jest wadliwy? 2. scieralnosc- po przejechaniu 6000 km zniknely juz 2 mm opony! A jezdze spokojnie...
Na lato bardzo dobre. Pewna przyczepność na mokrym i suchym, po roku od zakupu czyli jakichś 20 000 km podniósł się poziom hałasu. Ale pod kątem przyczepności nadal bardzo dobrze. Ścieralność może być w sensie ubytek 2 mm rocznie ale to dlatego że jeżdżę agresywnie. Mają głupią manierę zaginania się w łukach przy większej prędkości ale nadal się trzymają i po prostu trzeba się przyzwyczaić. Na zimę się absolutnie nie nadają, zmiana jest konieczna, bo zero przyczepności na śniegu, jak ktoś chce zaliczyć stłuczkę albo spalić sprzęgło przy ruszaniu to niech ryzykuje.
Na mokrej nawierzchni na zakrętach mogą nieprzyjemnie zaskoczyć kierowcę bocznym uślizgiem. W koleinach z wodą jest ok przy jeździe na wprost, ale hamowanie może być koszmarem. Na suchej nawierzchni zbiera prawie same plusy, za wyjątkiem hałasu przy niższych prędkościach (teren zabudowany) i opóźnionych reakcji przy skrętach kierownicy.
Wczesniej kupilem Toyo CF1, myślałem, że to łożyska padły, a jednak nie, to wyjż Toyo. Poszły na tył, jest ciut ciszej, na przodzie są teraz Nokian i jedzie sie całkiem przyjemnie.
Poporzednie opony miałem podobno słabe (taką mają opinię w internecie) więc zakupiłem bardzo dobre (oczywiście po przeczytaniu opinii). I co: zachowanie na nawierzchniach obecnych opon jest takie jak poprzednich (patrz mój styl jazdy), poziom hałasu identyczny (rodzina nie wiedziała, że zmieniłem opony i po przejechaniu kilkuset kilometrów na pytanie ,,Czy zauważyli jakieś zmiany ? " odpowiedź była jedna ,,Nic", po przejechaniu podanego dystansu (z tego ok 4 k km to wypad na południe Europy - więc i autostrady - nie przekraczam 140 km/h) na dwóch oponach pojawiły się od wewnętrznej strony małe wybrzuszenia (żadnych krawężników ani poważniejszych dziur nie zaliczyłem); na razie nie będę ich reklamował z tego powodu (szkoda nerwów, ale obserwować trzeba). Kończąc - opony zupełnie normalne (niepokojące te wybrzuszenia), nie wiem skąd ta ich ,,rewelacyjność" wśród opiniotwórców.
Kupiłem, za 360 sztuka. Wyważyli, założyli i wyjechałem na obwodnicę. Opory toczenia znacznie większe od opon poprzednich. Od 90km/h auto drży, przy 130 drży mocno przy, 150 jedzie jakby miało sie za chwile rozpaść. Przypominam - nowe opony, cena - full price. Powiedzieli mi że musi sie ułożyć. Przejechałem kolejne 800 km "stylem i tempem skody fabi" i po ponownym wywazeniu zaczyna walic autem od 150km/h. Okazało sie że jedna opona jest jajowata. Zobaczymy jak pójdzie z reklamacją... Na razie moje 5cio letnie Pirelli sport jechały jak po szynach. Co do przyczepności to Nokiany są naprawde świetne i górują nad konkurencją, zwłaszcza w deszcz ale te drgania nowej oponie to jest dramat i to co pisza poprzednicy o problemach z wyważeniem takich opon jak Nokian to jest prawda. Szkoda.